Wróć na stronę główną
Bezpieczeństwo danych

Bezpieczeństwo, które możesz sprawdzić

W sklepie internetowym nie ryzykujesz wyłącznie swoimi danymi. Ryzykujesz nazwiskami, adresami i historią zakupów swoich klientów — a przy naruszeniu to Ty odpowiadasz przed urzędem, nie dostawca oprogramowania.

Dlatego zamiast zapewniać, że jest bezpiecznie, pokazujemy co dokładnie robimy — punkt po punkcie, żebyś mógł to porównać z ofertą kogokolwiek innego.

Najważniejsza różnica

Twój sklep ma własną bazę danych

Wiele platform trzyma dane wszystkich sklepów w jednym miejscu. Wygodnie się to utrzymuje, ale ma wadę, która ujawnia się dopiero przy włamaniu: jedna luka odsłania wszystkich naraz.

U nas każdy sklep dostaje osobną bazę i osobne konto dostępowe, które nie ma prawa zajrzeć do żadnej innej. Sprawdzamy to testem: konto jednego sklepu próbuje połączyć się z bazą drugiego i dostaje odmowę — w obie strony.

Model współdzielony

A
B
C
jedna wspólna baza

jedna luka = dane wszystkich sklepów

Model Selldi

A
B
C

osobna baza i osobny klucz dla każdego sklepu

Cztery rzeczy, które robimy zawsze

Nie są opcją za dopłatą ani „pakietem premium”. Dostaje je każdy sklep, od pierwszego dnia.

Osobna baza dla każdego sklepu

Nie współdzielimy jednej wielkiej bazy między klientami.

Twój sklep dostaje własną bazę danych i własne konto dostępowe, które widzi wyłącznie ją. Nawet gdyby ktoś przejął dane logowania jednego sklepu, do sąsiedniego nie wejdzie — serwer bazy odmawia połączenia.

Logowanie dwuskładnikowe

Samo hasło nie wystarczy, żeby wejść do panelu.

Do konta właściciela sklepu włączamy kod jednorazowy z aplikacji w telefonie. Wykradzione czy odgadnięte hasło przestaje być wystarczające — a to właśnie brak drugiego składnika był jednym z zarzutów wobec głośnych polskich wycieków.

Czujka na masowe pobranie danych

Alarm dzwoni w minutach, nie po tygodniu.

System co godzinę sprawdza, czy ktoś nie odczytuje nienaturalnie dużo danych naraz. W najgłośniejszej polskiej sprawie z 2025 roku napastnik pobierał dane przez dziewięć dni, zanim ktokolwiek to zauważył. Właśnie temu ma zapobiegać ten mechanizm.

Szyfrowane kopie i kasowanie na czas

Dane nie zostają u nas w nieskończoność.

Kopie zapasowe po usunięciu sklepu są szyfrowane, a archiwa kasują się automatycznie po zadeklarowanym terminie. Retencja jest spisana w dokumentach, nie zależy od tego, czy ktoś o niej pamięta.

Co się dzieje, gdy coś pójdzie nie tak

O bezpieczeństwie nie świadczy obietnica, że nic się nigdy nie wydarzy — tylko to, co dostawca ma przygotowane na wypadek, gdyby się wydarzyło.

1

Publiczny adres do zgłoszeń

Każdy nasz serwis ma pod adresem /.well-known/security.txt kontakt dla osoby, która znajdzie lukę. Brzmi drobiazgowo, a bywa kluczowe: jedna z polskich firm dostała karę między innymi za to, że potraktowała takie zgłoszenie jak próbę wyłudzenia.

2

Traktujemy zgłoszenie jak incydent

Nie jak zaczepkę. Sprawdzamy je od razu, a jeśli okaże się prawdziwe — naprawiamy i sprawdzamy, czy ten sam błąd nie występuje gdzie indziej.

3

Powiadamiamy Cię, żebyś zdążył

Przy naruszeniu danych to Ty, jako właściciel sklepu, masz ustawowe 72 godziny na zgłoszenie do urzędu. Dostawca, który zwleka z informacją, odbiera Ci tę możliwość. Dlatego termin naszego powiadomienia jest zapisany w umowie.

Papiery też się zgadzają

Bezpieczeństwo to nie tylko technika. To również to, co masz na piśmie — i co możesz przeczytać, zanim cokolwiek podpiszesz.

Umowa powierzenia danych

Podpisujemy ją z każdym klientem. Określa, co wolno nam robić z danymi Twoich klientów, kogo dopuszczamy jako podwykonawcę i w jakim terminie musimy Cię powiadomić o naruszeniu.

Zobacz umowę

Eksport danych na żądanie

Na każde żądanie wydajemy komplet danych sklepu — bazę, pliki i arkusze do otwarcia w Excelu. Nieodpłatnie i bez warunku, że zostaniesz. Twoje dane są Twoje.

Regulamin usługi

Serwery w Unii Europejskiej

Sklepy działają na serwerach w UE, u europejskiego dostawcy. Dane Twoich klientów nie wyjeżdżają poza EOG bez podstawy prawnej — dlatego świadomie wyłączyliśmy funkcje, które by to naruszały.

Polityka prywatności

Czego Ci nie obiecamy

Nie powiemy Ci, że jesteśmy nie do złamania. Każdy, kto tak mówi, albo nie wie, o czym mówi, albo liczy, że nie sprawdzisz. Wycieki zdarzały się firmom większym od nas i z większymi zespołami.

Możemy natomiast obiecać, że nie dowiesz się o problemie z internetu — bo mamy spisaną procedurę powiadamiania, termin w umowie i mechanizm, który wykrywa nietypowy ruch, zamiast czekać, aż ktoś zauważy. W opisanych publicznie sprawach zawiodło zwykle nie samo zabezpieczenie, tylko cisza po incydencie.

Masz pytanie, na które nie ma tu odpowiedzi?

Zapytaj wprost — o szyfrowanie, kopie, podwykonawców, cokolwiek. Odpowiemy konkretnie, także wtedy, gdy odpowiedź brzmi „tego akurat nie robimy”.

Znalazłeś lukę w naszych systemach? Napisz na kontakt@selldi.pl — traktujemy takie zgłoszenia poważnie i nie ścigamy zgłaszających.

Strona opisuje stan na 5 sierpnia 2026. Aktualizujemy ją przy każdej istotnej zmianie w zabezpieczeniach.