Sklep i ceny tylko po zalogowaniu w Magento: zamknięta hurtownia
W skrócie: Magento Open Source nie ma natywnej funkcji ukrywania cen ani wymuszania logowania na całą witrynę - trzeba dołożyć rozszerzenie i pracę dewelopera. Adobe Commerce ma to wbudowane: moduł Website Restriction wymusza logowanie na całej witrynie, a shared catalogi z modułu B2B pokazują różne, negocjowane ceny tylko zalogowanym pracownikom przypisanej firmy. Realna różnica wobec Selldi to nie zakres funkcji, tylko koszt licencji, długość wdrożenia i potrzeba zespołu IT do skonfigurowania i utrzymania tych reguł. W Selldi tryb zamkniętej hurtowni (katalog i ceny dopiero po zalogowaniu, cenniki per grupa i per kontrahent) włącza się bez dodatkowych licencji, zwykle w około dwa tygodnie. Dla części hurtowni, którym zależy na ruchu z wyszukiwarki, lepszym rozwiązaniem bywa jawny katalog bez cen zamiast pełnego zamknięcia.
Klient dzwoni i pyta, czy może dostać dostęp do cennika, zanim zdecyduje się na stałą współpracę - ale od razu zastrzega, że nie chce, aby te same ceny widziała przypadkowa firma, która wpisze nazwę towaru w wyszukiwarkę, a tym bardziej konkurencja. To pytanie w hurtowniach budowlanych, elektrycznych czy chemicznych wraca regularnie: jak zamknąć platformę zakupową tak, żeby katalog i ceny widzieli wyłącznie zalogowani kontrahenci, a reszta trafiała na stronę logowania.
Magento Open Source: trzeba to dobudować
Magento Open Source, czyli darmowa wersja silnika, nie ma z pudełka funkcji chowania cen ani wymuszania logowania na całą witrynę. Żeby to uzyskać, sięga się po rozszerzenie z Magento Marketplace (Amasty, Mageplaza i podobni dostawcy oferują moduły typu „ukryj cenę dla gościa” czy „zaloguj się, by zobaczyć cenę”) albo zleca się custom kod deweloperowi. Da się tak zbudować regułę „ukryj cenę dla grupy klientów niezalogowanych”, zamienić przycisk „Dodaj do koszyka” na formularz zapytania o wycenę, a nawet ograniczyć widoczność całych kategorii. Tylko że każdą taką regułę trzeba wybrać, kupić, skonfigurować i pilnować przy kolejnych aktualizacjach Magento - to nie jest przełącznik w panelu, tylko osobny projekt wdrożeniowy.
Adobe Commerce: to już jest wbudowane
Adobe Commerce, czyli płatna wersja enterprise (dawniej Magento Commerce), ma to, czego brakuje w Open Source, w standardzie. Moduł Website Restriction oferuje tryb „Private Sales: Login Only” (dostęp tylko dla istniejących, zaproszonych kont, rejestracja wyłączona) oraz „Login and Register” (niezalogowany widzi wyłącznie stronę logowania, ale może się samodzielnie zarejestrować) - wszystkie adresy witryny przekierowują do logowania, dopóki użytkownik się nie zaloguje. Do tego dochodzi moduł B2B, wliczony w licencję Adobe Commerce i nieobecny w Open Source, który pozwala budować:
- konta firmowe z hierarchią użytkowników i rolami (kto może zamawiać, kto tylko przegląda)
- shared catalogi - cenniki i asortyment widoczne wyłącznie dla zalogowanych pracowników przypisanej firmy, różne dla różnych kontrahentów
- negocjowane ceny i zapytania ofertowe (quotes/RFQ)
- zamówienia z wielostopniową akceptacją (purchase orders) i kredyt kupiecki firmy
To bardzo mocny zestaw funkcji B2B - jeden z najsilniejszych na rynku e-commerce - i trzeba to uczciwie przyznać, zamiast udawać, że Adobe Commerce czegoś tu nie potrafi.
Gdzie jest realna różnica
Różnica względem Selldi nie leży więc w tym, czy da się zamknąć katalog i pokazać różne ceny różnym firmom - Adobe Commerce robi to natywnie i solidnie. Leży w tym, ile kosztuje dojście do tego efektu. Licencja Adobe Commerce, wdrożenie liczone raczej w miesiącach niż w tygodniach, potrzeba zespołu deweloperów lub wyspecjalizowanego integratora do skonfigurowania shared catalogów i reguł dostępu, a potem utrzymanie tego przy kolejnych aktualizacjach. Do tego dochodzi polska specyfika: integracja z Comarch, Subiektem czy Symfonią, obsługa cenników grupowych po polsku, NIP-y kontrahentów - Adobe Commerce tego z pudełka nie ma, trzeba to dobudować osobno, tak samo jak w Open Source.
Jak to wygląda w Selldi
W Selldi tryb zamkniętej hurtowni jest opcją włączaną bez dodatkowej licencji i bez zespołu deweloperów po stronie klienta: katalog i ceny stają się widoczne dopiero po zalogowaniu, a niezalogowany gość trafia na stronę logowania lub kontaktu zamiast na listę produktów. Cenniki działają per grupa kontrahentów i per pojedyncza firma, ceny są netto i widoczne dopiero po zalogowaniu, a handlowiec może złożyć zamówienie w imieniu przypisanego klienta, korzystając z jego cennika i salda. Wdrożenie takiego trybu to zwykle około dwóch tygodni, nie miesięcy, bo to gotowy mechanizm platformy, a nie projekt budowany od zera.
Kiedy jawny katalog bez cen bywa lepszy niż pełne zamknięcie
Całkowite zamknięcie ma swoją cenę: skoro Google nie widzi ani jednej karty produktu, sklep nie pojawia się w wynikach wyszukiwania na nazwy towarów, które sprzedaje, więc nie przyciąga nowych klientów, którzy dopiero szukają dostawcy. Dla hurtowni, której zależy nie tylko na obsłudze stałych kontrahentów, ale i na pozyskiwaniu nowych przez wyszukiwarkę, lepszym kompromisem bywa katalog jawny, ale bez cen: produkty, zdjęcia, opisy i dostępność widoczne publicznie i indeksowane, a cena oraz przycisk zamówienia odsłaniają się dopiero po zalogowaniu albo linkiem „zapytaj o cenę”. Taki wariant zachowuje ruch z wyszukiwarki i jednocześnie chroni cennik przed konkurencją. Selldi wspiera oba warianty - jawny katalog z ukrytymi cenami oraz pełne zamknięcie katalogu za logowaniem - a wybór zależy od tego, czy priorytetem jest pozyskiwanie nowych klientów przez SEO, czy maksymalna dyskrecja cennika wobec istniejących kontrahentów.
Kiedy Magento w zupełności wystarczy
Duża, międzynarodowa firma z własnym zespołem IT, złożoną strukturą wielu marek i sklepów, budżetem na licencję Adobe Commerce i integratora oraz czasem na wdrożenie liczonym w miesiącach - tam Adobe Commerce z modułem B2B, shared catalogami i kontami firmowymi to solidny, sprawdzony wybór, zwłaszcza jeśli firma i tak inwestuje już w szerszy ekosystem Adobe.
Dla mniejszej i średniej hurtowni, która chce zamkniętego katalogu albo cen widocznych dopiero po zalogowaniu bez zatrudniania zespołu deweloperów, Selldi daje podobny efekt dla klienta w znacznie krótszym czasie wdrożenia. Oba tryby - katalog jawny bez cen i pełne zamknięcie za logowaniem - można zobaczyć na demo.selldi.pl/showcase.
Najczęściej zadawane pytania
Czy Magento Open Source pozwala ukryć ceny przed niezalogowanymi klientami?
Nie natywnie - trzeba dołożyć rozszerzenie z Magento Marketplace (np. moduł „ukryj cenę dla gościa”) albo zlecić custom kod deweloperowi. Adobe Commerce ma to wbudowane przez moduł Website Restriction i shared catalogi z modułu B2B, bez dodatkowych rozszerzeń.
Czym różni się tryb „Login Only” od „Login and Register” w Adobe Commerce?
„Login Only” udostępnia witrynę wyłącznie istniejącym, zaproszonym kontom - rejestracja jest wyłączona. „Login and Register” pokazuje niezalogowanemu stronę logowania, ale pozwala mu się samodzielnie zarejestrować i uzyskać dostęp.
Czy moduł B2B z shared catalogami jest dostępny w Magento Open Source?
Nie. Moduł B2B, w tym shared catalogi z cenami widocznymi tylko dla zalogowanych pracowników przypisanej firmy, jest wliczony w licencję Adobe Commerce i nie istnieje w darmowej wersji Open Source.
Czy zamknięty katalog szkodzi widoczności w Google?
Tak - jeśli cały katalog jest dostępny wyłącznie po zalogowaniu, wyszukiwarka nie zaindeksuje ani jednej karty produktu, więc sklep nie pojawi się w wynikach na nazwy towarów. Alternatywą jest katalog jawny bez cen, indeksowany, z ceną odsłanianą dopiero po zalogowaniu.
Jak włącza się tryb zamkniętej hurtowni w Selldi?
To opcja konfiguracyjna platformy, bez dodatkowej licencji ani pracy deweloperskiej po stronie klienta: katalog i ceny stają się widoczne dopiero po zalogowaniu, a cenniki działają per grupa kontrahentów i per pojedyncza firma. Wdrożenie zajmuje zwykle około dwóch tygodni.
Zobacz Selldi w działaniu
Przeklikaj demo na żywo bez zakładania konta albo umów prezentację, pokażemy platformę na Twoim przypadku.